na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  {A} Problem z układem chłodzenia mleczny87 10 494 2018-Wrz-18, 14:30
Ostatni post: DjHardy
  {A} Problem z układem chłodzenia mleczny87 0 353 2018-Mar-10, 19:08
Ostatni post: mleczny87
  {A} P0530 - Czujnik ciśnienia czynnika chłodniczego A/C - układ otwarty - stale BartucWP 2 993 2017-Cze-16, 14:18
Ostatni post: BartucWP
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{A} Cieknący układ nagrzewnicy - usterki, diagnoza, naprawa, wymiana elementów
#1
Z racji rocznicy wymiany oringów i kolejnej wymiany  zebrałem komplet  informacji i uwag z tego co pojawiło się we wcześniejszym tutoralu. Myślę że warto materiał doredagować i zrobić kompendium na ten temat. Tym bardziej że temat z pozoru trywialny, niestety trudny do 100% sukcesu.

1. Lokalizacja wycieku
Najczęstszym objawem, uszkodzonych elementów nagrzewnicy jest "upragniony" basenik z płynem chłodzącym w kabinie naszego ulubionego auta.

Z materiałów, które udało mi się przeglądnąć, trafiłem na dwa, trzy rodzaje nagrzewnic:
a. Wersja Behr, która ma ma koszyczki do zamocowania "lornetki" z blokadą dopływu wody lub bez. Z blokada najczęściej miały modele z klimatyzacja, stąd wogóle istnienie blokującego się układu. Później z tego zrezygnowano i zastąpiono pustą "lornetka"
b. Wersja Delphi, która  ma  troszkę inne gniazdo do rurek układu (nie udało mi się doszukać jak to fizycznie jest zrealizowane).
c. Ostatnio na portalu aukcyjnym trafiłem wersje z rurkami na stałe zamontowanymi. Chyba najbezpieczniejsza wersja, bo jak leci to na zewnątrz.

Rozszczelnienie może się pojawić:
a. na oringach rurki-lornetka (najczęściej)
b. nagrzewnica lornetka ( kiedy tego nikt nie ruszał od fabryki - tu wymagana jest wymiana lornetki)
c. Sama nagrzewnica,na życzenie użytkownika który nie zmieniał płynów na porządne - korozja , albo uszkodzenie mechaniczne podczas eksploatacji.
d. na samych rurkach, ale to chyba tylko bite auta

2. Przygotowanie do wymiany
Najgorsze to wrażenie rozpaczy kiedy ogląda się nasiąknięte dywaniki, potęguje zniechęcenie.
Więc do dzieła, po kolei:

- spuszczamy płyn z chłodnicy
- odłączamy akumulator (-) bo musimy się zabezpieczyć przed wystrzeleniem poduszek i uszkodzenia elektroniki.
- podnosimy lewarkiem którąś część przednia auta i dobieramy się to tych sławnych śrub które trzymają wylewkę z układu zbiornika wody od skroplin. Tu przy odkręcaniu pewnie niejeden straci cierpliwość. Warto to odkręcić i zrobić pewną modyfikację.
Jak kolega zalecał wcześniej zmienić na śruby o innej koncówce, albo jak ja. Śruby po wyjęciu przerobiłem na śrubę sześciokątną opiłowując ją na szlifierce stołowej, dokładnie na rozmiar 10. Można zapewne dobrać inna śrubę, ale ta ma przygotowany gwint do plastików przeciw blokowaniu się.
-w aucie oczywiście powódź wiec chcąc nie chcąc trzeba większa demolkę zrobić. odkręcamy fotele dwie śruby torx z tylu fotela.
Są schowane pod osłonami plastikowymi zablokowanymi na zapinki z główką okrągłą. Po wykręceniu torxów cofamy fotele do tyłu wyjmować nie zawsze się da, bo często jest elektryka do fotela - jej rozbieranie jest trudne i przeważnie niepotrzebne.
Wiec tylko cofamy oba fotele i robimy sobie miejsce z przodu autka.
- Odkręcamy śruby  w schowakach przy fotelach - torks (pod guma). Wyjmujemy zapinki osłon  kokpitu - ostrożnie pękają. zdejmujemy osłony nad kolanami, nad błotnikami - tu czeka małe mocowanie się najlepiej chwycić od strony słupka drzwi i delikatnie szarpnąć, boczne przy fotelu i sam tunel  - mamy dostęp do wykładziny.
- Wykręcamy pięć nakrętek od lewarka (wersja A) i przesuwamy lewarek na lewo - klucz 10.
- po odłączeniu wcześniejszym akumulatora (!) odkręcamy śruby mocujące czujnik przyśpieszenia pod lewarkiem. plus dwa kable masowe obok czujnika - klucz 10.
- odpinamy tunel z kablami od kokpitu, odłączamy kabel od hamulca ręcznego i podnosimy okablowanie na kierownice (tam najlepiej ja położyć.
- mamy dostęp do dywanu - opróżniamy wszystko co tam mamy i odkręcamy pod podałem sprzęgła nakrętkę dywanu później musimy się zmierzyć z profilami trzymającymi kokpit z podłogą tu klucz 13 rozwiązuje problem, wyjmujemy elementy nawiewu i mamy wszystko co niezbędne zdemontowane i wyjmujemy dywan trzymając za krawędź spod foteli. (tam jest przecięta)
- mając obraz rozmiaru powodzi warto wyjąć wszystkie elementy nawiewu.
- zdejmujemy zapinki z osłony nagrzewnicy (idzie dość łatwo jak się je podważy cienkim śrubokrętem od tory  - wyskakują same
- mamy wcześniej odkręconą osłonę od zewnątrz, więc możemy ją wyciągnąć - delikatnie żeby nie uszkodzić nagrzewnicy elektrycznej i tej na płyn.

3. Wymiana oringĂłw
 
- rozkładamy sobie jakąś folie tak, żeby doszła pod rurki nagrzewnicy, układamy tak żeby była niecka i wyciągamy zapinki nagrzewnicy przy rurkach, delikatnie opuszczamy nagrzewnice (jak jeszcze sama nie spadła) i przyciągamy jakby w tył auta. Przeważnie schodzi bez oporu... brak sparciałych oringów - stad wyciek. Troszkę pocieknie. Jak ktoś wcześniej popełni błąd i użył silikonu to będzie więcej zabawy. Dlaczego błąd to za chwile.
- demontujemy lornetkę ( najlepiej wymienić po 10 latach) i wszystko dokładnie czyścimy używając szmatki (żadnych ostrych narzędzi - bo wszystko będzie do wyrzucenia)
- wkładamy oringi na lornetkę (króciec i wciskamy w nagrzewnicę, zapinamy zapinki. I tu pierwsza uwaga. Zapinkę wkładamy tak, żeby ostre końcówki wystawały wyraźnie z drugiej strony gniazda lornetki(!) inaczej mogą się wysunąć.
- nakładamy na końce rurek po kokpitem oringi (tu druga ważna uwaga - jeżeli zrobimy inaczej istnieje ryzyko ze się podwiną i po napełnieniu układu zaczniemy pracę od nowa. Podobnie sprawa ma się w przypadku użycie silikonu, tak są sprofilowane króćce ze każde zanieczyszczenie powoduje naprężenia i rozszczelnienie.
- naciskamy nagrzewnicę z lornetką na rurki - można skorzystać z płynu do naczyń, ja jednak użyłem, za radą Etzholda, płynu chłodzącego (nowego) do nawilżenia i tu również zapinamy zapinkami, tak aby wystawały.

4. Składanie

- kolejny krok który został poczyniony to naprawa fatalnego błędu projektantów opla. Zrobiłem rynienkę z cienkiej blachy aluminiowej która wcisnąłem tuż pod rurki i zawinąłem tak żeby zrobić rynienkę na brzegach. Można użyć blachy miedzianej ale aluminium mniej reaguje z płynem i powietrzem. Zapewne  pojawi się chętny żeby wcisnąć blachę  pod kolanko które jest wtopione w wygłuszenie, ale nie polecam, bo to spowoduje odsunięcie rurki od wygłuszenia i w efekcie problem z naprężeniami  mocowań,
Drugi węższy koniec rynienki o szerokości  ok 10 cm wchodzi  jakby pod nagrzewnice elektryczna.
Tu żeby przygotować się do zamknięcia osłony użyłem cienkiego sznurka, żeby jakby podwiesić sobie nagrzewnice. Zahaczyłem o śrubę z lewej i profil plastikowy z prawej. Łatwiej później opanować prace na dwie ręce sytuację
- po zamocowaniu wszystkiego zakładamy osłonę nagrzewnic - zapinamy na dwie zapinki i ładujemy się pod auto, żeby wcisnąć plastikowy element (nie przykręcamy - jeszcze)

5. Uruchomienie po naprawie

Spuszczamy auto i napełniamy układ płynem. Odpalamy auto na minute/dwie, wyłączamy autko, ostrożnie odkręcamy korek (ostrożnie, aby podciśnienie nie uszkodziło węży) i uzupełniamy płyn.
- włączamy auto do rozgrzania do 90 stopni (diesel) i obserwujemy ewentualne wycieki
- gdy wszystko jest szczelne podnosimy autko i przykręcamy kluczem nasze zmodyfikowane śruby. Tu warto na śrubę dać dwie mniejsze i jedna większą metalowa podkładkę i na to tą oryginalną plastikową - będzie łatwiej kręcić grzechotką (to ważne żeby plastikowa była, nawet zamiennik - zapobiega to luzowaniu mocowania)
- opuszczamy auto i  zapinamy resztę zapinek przy obudowie nagrzewnic. Mamy koniec usuwania przyczyn, teraz bolesna walka z osuszeniem dywanu z pierwszego rzędu - czasem również z drugiego, tu zaczynają się schody. Ja nie zakładam od razu dywanu pozwolę wyciec, a może raczej wypełznąć płynowi z zakamarków. Trudniej się przedstawia sprawa z drugim rzędem, tam jest bardzo trudny dostęp. Trzeba mieć sporo pieluch tetrowych i cierpliwości. Ktoś na forum wspominał o odkurzaczu piorącym i wyciągnąć wodę, niestety nie każdy ma taki bajer. Ręczniki papierowe, wspomniane pieluchy, słonce i cierpliwość w zmywaniu podłogi auta. Koszmar.

Mnie udało się skutecznie oczyścić wykładzinę - podkładając gruby stary koc pod piankę i chodząc/skacząc po wykładzinie wycisnąć płyn. Dość skuteczne, bo po 2h zabiegów wykładzina byłą prawie sucha.

Później wszystko odwrotnie i zabudowa, która musi być spasowana żeby nie trzeszczała.
Polecam wymienić od razu korek zbiornika wyrównawczego i nie rozdrabniać się przy 7 zł, stary zostawić sobie awaryjnie.
Troszkę na gorąco, ale kompletnie.
Odpowiedz
#2
Mattai opis naprawy masz bardzo ładny a tutek możesz wspomóc zdjęciami np z allegro.Możesz dodać info,ze wykorzystane zdjęcia nie są Twojego autorstwa i pochodzą z neta.Za to zaraz nikt do więzienia Cię nie wsadzi wink

Lornetka arrow http://allegro.pl/adapter-zaworu-zawor-n...03054.html

Nagrzewnica - wkład arrow http://allegro.pl/listing.php/search?str...lla-search

Wystarczy interesujące zdjęcia zapisać na jakimś serwerze i wkleić linki.
Odpowiedz
#3
witam mam zafirę 1.8 benz z przebiegiem 106 tyś poza rozrządem nic nie było robioneno i dziś wystąpił  problem z płynem pod dywanikami. Dziś rano pojeździłem  trochę po mieście i w pewnym momencie zaświecił mi się check że mam mało płynu w dodatku temp poszła w okolice 100 do tego zaczęło coś syczeć i klima trochę osłabła więc zjechałem pod blok odkręcam zbiornik wyrównawczy płynu a tam pusto  więc lele płyn leje i leje i 5 litrów weszło no to czaszki w oczach gonę do domu siadam na kompa i czytam wcześniej sprawdziłem czy pod autem niema wycieków. Po małej lekturze ide sprawdzam okolice winu a tam powódź. Dodam  jeszcze jeszcze że zauważyłem pewien obiaw mogący mieć wpływ  na wywalenie tych oringów a mianowicie gdy silnik jest ciepły i chcę odkręcić korek od zbiornika wyrównawczego to wywala płyn ponadto w wężu prowadzącym do chłodnicy słychać "bulgotanie" , proszę o jakąś poradę bo sam już nie wiem za co się brać, dodam jeszcze, że temperatura jest lekko powyżej 90,
Odpowiedz
#4
A oleju nie widać w płynie ?,może też być że poszła uszczelka pod głowicą i ciśnienie wywaliło oringi i płyn pod dywaniki.
Pobierz to i luknij.
http://speedy.sh/2Bg5Y/Porady-PDF.rar
Odpowiedz
#5
no niby nie widać płynu w oleju zresztą wtedy chyba by trochę dymił
Odpowiedz
#6
Proponuje sprawdzić nagrzewnice.
Odpowiedz
#7
domyślam sie że to napewno nagrzewnica ale zastanawia mnie dlaczego tak nagle się rozsypało bo wcześniej napewno było sucho
Odpowiedz
#8
(2013-Sie-19, 15:46)radkow86 link napisał(a):no niby nie widać płynu w oleju zresztą wtedy chyba by trochę dymił
No chyba przyszedł czas na wymiane oringów nie wytrzymały ze starości ciśnienia w układzie.
Pobierz to co wyżej ci podałem.
(2013-Sie-19, 16:06)radkow86 link napisał(a):zastanawia mnie dlaczego tak nagle się rozsypało bo wcześniej napewno było sucho
Mnie to nagle nie zastanawia bo zawsze dzieje się coś nagle.
Odpowiedz
#9
Panowie przez ostatnie dni byłem u wielu mechaników każdy nawet nie zaglądną na nagrzewnice tylko podawał cena za robotę która wahała sie od 400 do 1500 (1500 chcieli w serwisie opel rzeszów)  , więc dziś pojechałem do ostatniego i tam szef zawołał takiego młodego chłopaczka który położył się na podłodze w samochodzie poświecił na nagrzewnice i zauważył, że na jednym z węży ten zatrzask nie jest zapięty do końca założył go tak jak trzeba no i zapłaciłem 20 zł. Nie wiem czy to pomoże widać było że ktoś już wcześniej coś przy nagrzewnicy grzebał i może źle to założył miejmy nadzieję że będzie ok na chwilę obecną troche pojeździłem i płynu nie ubywa. Ponadto zmieniłem korek od zbiornik wyrównawczego i tu nasuwa się pytanie jaki macie kolor korka?? bo ja mam czarny i jest na nim logo GM a gość w sklepie dałby sobie rękę obciąć że są tylko żółte no i kupiłem żółty.
Odpowiedz
#10
(2013-Sie-21, 13:27)radkow86 link napisał(a):Ponadto zmieniłem korek od zbiornik wyrĂłwnawczego i tu nasuwa się pytanie jaki macie kolor korka??
Ja ma diesla i taki kolor.
[Obrazek: HMbUxuK.jpg]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości