na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ZESTAW CK-7W NOKIA w ZA!! Jak to podłączyć??? qbas 5 1 557 2013-Sie-07, 15:19
Ostatni post: rafi.zafi
Ocena wątku:
  • 26 głosów - średnia: 3.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{REJ} Rejestratory jazdy - co macie zamontowane i jak
#11
Sory. Zawias. Ty masz Windowsa ja Andka.

~ SGS II via TapTalk2 ~
Odpowiedz
#12
Kamerka jest dobra, ale tylko na miejscu. To znaczy: ktoś spowodował kolizje z naszym udziałem, przyjeżdżają panowie z drogówki, oglądają film, załatwiają sprawę, facet się przyznaje. Gorzej będzie, jeśli sprawdza kolizji będzie szedł w zaparte. Wtedy jest wypisywany wniosek do sądu i zaczynają się schody. Według naszego prawa "zapis cyfrowy" nie może być dowodem w sprawie. Są sądy, które po kilkunastu badaniach nad zapisem, stwierdzą, że nie było manipulacji i uznają, ale sprawa się wtedy ciągnie i ciągnie.
Podsumowując, polecam zakup kamerki z możliwością podglądu nagranego materiału. Nie wszystkie taką możliwość mają, nawet te z wyświetlaczem.
Odpowiedz
#13
Zapis cyfrowy ma miejsce w autach drogówki.  Nie przyjmując mandatu sprawę kierują do sądu który na podstawie nagrania wymierza karę, osądza o winie.

Dlaczego się z Tobą nie zgodzę.  Niedawno miałem taką sytuację na własnej skórze. 

Nie miałem żadnej kamerki sytacja byla sporna mimo wszystko kolizja nie z mojej winy. Z racji tego że była sporna Policja na miejscu postanowiła nie osądzać o winie którejś ze stron. Sprawa trafiła do biegłego na komendzie ktory to też oprócz zeznań i przesluchania każdej ze stron i świadków powołał sie także na nagranie cyfrowe z monitoringu dając oskarżonemu jasno do zrozumienia że ma 2 wyjścia albo przyznaje się do winy i przyjmuje mandat albo sprawa na jego żądanie trafia do sądu.  Jednak odbywa sie to tak że to policja w tym momencie występuje w roli oskarzyciela posilkowego i wnosi o ukaranie konkretnego kierowcy. Co za tym idzie marne szanse udowodnienia przed sądem ze ma się rację.

Wiem mimo wszystko do czego zmierzasz. To absurd w przepisach. Cyfrowe nagranie zdjecie jest latwiej sfalszowac. Dlatego wszyscy Policjanci z drogówki powinni jezdzic z starymi aparatami na film.


~ SGS II via TapTalk2 ~
Odpowiedz
#14
(2013-Kwi-06, 12:16)hahorek link napisał(a): Zapis cyfrowy ma miejsce w autach drogówki.  Nie przyjmując mandatu sprawę kierują do sądu który na podstawie nagrania wymierza karę, osądza o winie.

Jest różnica w Pl prawie niestety wink

To co ma drogówka to sprzęt ze specjalną homologają, której nie otrzyma żaden "cywilny sprzęt".
Co do prywatnych nagrań>W polskim prawie nagranie takie nie jest dowodem a jedynie może sugerować. Sprytny człek może poddać w wątpliwość ten "materiał dowodowy" i często i gęsto udaje mu się podważyć wink  to jest Polska właśnie. Więc wszystko zalezy od tego, czy jest możliwość podglądu na miejscu zdarzenia. Jeżeli tak i policjant obejrzy, ma pełne prawo na podstawie oględzin uznać racje posiadacza sprzętu. W sądzie to już jest bonanza, nawet nagrania z monitoringu są do podważenia wink , w sensie formalnym. Dopóki nie wyjdzie nowela, szopki są możliwe wink
Odpowiedz
#15
Tak tylko jak masz na nagraniu ze auto zjeżdża na twoj pas i dochodzi do zderzenia czołowego to nikt mi nie powie że taki film można podważyć smile

~ SGS II via TapTalk2 ~
Odpowiedz
#16
można, bardzo łatwo, rejestrator nie spełnia norm. Homologacji itp. znam z doświadczenia wiele spraw podobnych. Sędzia widzi, prokurator widzi a obrońca uniemożliwia...nawet dowód zostaje odrzucony, co dopiero zapis filmowy. Musisz to rozróżnić wink
Tak samo jest z ubezpieczeniem OC, normmalnie sprawca wjechał Ci w kufer. Jakimś cudem miałeś niehomologowaną lampę z tyłu i ktoś to udowodnił...lipa wink
Tak jak pisałem wcześniej to jest PL. Rejestrator fajna rzecz ale należy robić wszystko aby przy spornej sytuacji ukazać to misiakowi na miejscu zdarzenia. wink  W sądzie to już nie takie proste
Odpowiedz
#17
No tak jak napisałem wcześniej to są polskie absurdy. Ale zawsze dowód to dowód.

~ SGS II via TapTalk2 ~
Odpowiedz
#18
(2013-Kwi-06, 14:12)hahorek link napisał(a): Ale zawsze dowód to dowód
więc powtarzam...w sądzie zapis z rejestratora w obecnym stanie prawnym to nie dowód wink  , może być składnikiem postępowania dowodowego ale nie jest dowodem, ponieważ nie ma zabezpieczeń przed ewentualną manipulacją w zapisie, itp.... gdzieś nawet jest wyrok NSA w Warszawie. Ktoś tam podważył, nie było jakiegoś świstka i temat upadł.

Nie mam siły teraz szukać odpowiednich aktów, rozporządzeń. Jak te ż nie masz ochoty to wyślij oficjalne pytanie prawne do lokalnego WRD, jak i do sądu. Dostaniesz wykładnie, która Ci to potwierdzi wink
pozdr

EDIT// Co nie zmienia faktu, że jak ktoś nie będzie sprytny to nie przejdzie. Bo i może wink  ale lepiej unikać tego i traktować jako ostateczność w sądzie wink
Odpowiedz
#19
Czy zapis z kamery może być dowodem w sądzie?

Filmy nagrane za pomocą rejestratorów wideo mogą być wykorzystywane do celów dowodowych, nawet przed sądem.

W pewnych wypadkach ich użycie może się wiązać z koniecznością powołania biegłego, który stwierdzi, czy zapis nie został zmanipulowany. To konieczne, bo w przeciwieństwie do sprzętu stosowanego np. w wideorejestratorach policyjnych pliki tworzone przez urządzenia amatorskie nie są zabezpieczone przed modyfikacjami.

Ani policja, ani tym bardziej sąd nie muszą potraktować zapisu prędkości odnotowanej przez rejestrator jako wiarygodnego dowodu, bo sprzęt ten nie ma legalizacji ani tzw. zatwierdzenia typu, czyli dokumentów wymaganych w przypadku urządzeń pomiarowych.

Nagrania z rejestratorów przydają się też jako dokumentacja przebiegu wypadku w sporach z ubezpieczycielem. Zanim jednak zdecydujemy się na użycie filmu jako dowodu, warto go przejrzeć – takie nagranie bywa „bronią obosieczną”, bo może zawierać również zapis naszych wykroczeń.

Źródło - internet


~ SGS II via TapTalk2 ~
Odpowiedz
#20
hahorek, cieszę się, że drążysz temat wink
Z całym szacunkiem, wyciąg z Faktu cytującego Auto Świat nie jest odpowiednim źródłem. Są tu podane tylko ogólniki. Jeżeli chcesz mieć pewność to wyślij pytanie prawne gdzie podałem.
Ja skontaktuję się ze znajomym z WRD i mam nadzieję, że w szybkim czasie dostanę również od niego oficjalną wykładnie.
Na razie  kończę temat, bo przepychanki nie mają sensu. Jak tylko będę miał wykładnie to ją tu zamieszczę wink
pozdr
[br][size=0.7em]Dodano: [time]Sob, 06 Kwi 2013, 17:58[/time][/size]
No więc szybko się udało, ponieważ już wcześniej opisywał ten temat smile
Cytat:No hej ulubieńcze, znalazłem, wiedziałem, że mam gdzieś to na penie

Nagranie z rejestratora (video), innego niż homologowane, używane, np. przez patrole policji lub inne służb uprawnione do video kontroli, nie jest dowodem w postępowaniu administracyjnym lub sądowym (w wyniku nie przyjęcia mandatu).
Nagranie takie, zgodnie z wytycznymi Biura Ruchu Drogowego KGP z dnia 16.02.2006 roku może być brane pod uwagę przez patrol policji, który np. jest zadysponowany do zdarzenia drogowego. Oznacza to, że policjant po zapoznaniu się z materiałem video od jednego z uczestników zdarzenia lub świadka zdarzenia, może na podstawie tego nagrania poznać jego przebieg i na tej podstawie podjąć decyzję o ewentualnej winie jednego bądź kilku sprawców zdarzenia drogowego.
W przypadku postępowania sądowego sytuacja staje się dużo bardziej skomplikowana. Nagranie z prywatnego rejestratora danych video może zostać odrzucone przez sąd z powodu braku odpowiednich homologacji. Nagranie takie nie jest odrzucane przez sąd tylko w momencie śmierci jednego z uczestników zdarzenia lub poważnych uszkodzeń ciała. W przypadku gdy nic takiego nie miało miejsca i sprawa sporna dotyczy tylko uznania winy lub udokumentowania zdarzenia, materiał ten nie jest brany pod uwagę gdyż według polskiego prawa nie jest dowodem w postępowaniu sądowym. Stanowi jedynie materiał dowodowy w postępowaniu dowodowym. Powoływanie biegłego w celu potwierdzenia autentyczności jest bezzasadne z powodu niskiej szkodliwości społecznej a koszty takiej ekspertyzy nie są przerzucane na ewentualnego sprawce tylko ponosi je Skarb Państwa.
Wg postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24.07.2009 roku z powodu braku odpowiednich zapisów w akcie normatywnym taki zapis video nie może być uznawany za dowód a jedynie pełni funkcje poznawczą. To notatka obecnego na miejscu zdarzenia policjanta lub nagranie z homologowanego sprzętu jest przesłanką do wydania wyroku przez sąd.

W rzeczywistości ta interpretacja wyroku NSA jest skrzętnie wykorzystywana przez osoby chcące uniknąć ukarania na podstawie takiego zapisu video. Ze strony Biura mogę poinformować, iż trwają prace nad nowelizacją odpowiednich aktów i rozporządzeń, dzięki którym zapis z prywatnych video rejestratorów będzie mógł mieć wagę dowodu. Niestety jest to dość szeroka materia, która obejmuje kilka resortów, więc potrzebne są konsultacje. W związku z tym nie jestem w stanie określić kiedy wejdą w życie i jak będą sformułowane nowe zapisy dotyczące m.in. tego problemu.  Czy będą to tylko „kosmetyczne” poprawki, o które Biuro postuluje, m.in. możliwość przerzucenia kosztów powołania biegłego do weryfikacji takiego nagrania na jedną ze stron postępowania. Niestety z tym wiąże się konieczność zmiany/wprowadzenia kolejnych procedur.
Z poważaniem
Mł. Insp. Dariusz Podleś
Biuro Ruchu Drogowego KGP


Do zobaczenia za tydzień
D.P.

Także nie tak prosto, na razie jest jak jest, czyli wątpliwie gdy sprawa trafi do sądu. Ale ma się to zmienić wink
Na szczęście udało się szybko bo pomęczyłem, że mam takiego łobuziaka co się ze mną spiera biggrin  Oczywiście żartobliwie wink
Czyli czytająć to możnaby próbować wnioskować do sądu o powołanie biegłego na swój koszt. Potem w osobnym postępowaniu żądać ewentualnego zwrotu kasy od sprawcy.....ale to czas i duża inwestycja finansowa
pozdro
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości