na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Opony letnie, zimowe i całoroczne JaGoDkA 37 12 086 2018-Lip-24, 10:02
Ostatni post: fanrp
  {Info} Opony Zimowe 205/55R16 91T NOKIAN WR D3 celius 16 1 544 2018-Sty-06, 18:43
Ostatni post: Mucha
  Gdzie warto kupować teraz opony? Kkrzysztof 10 783 2017-Lis-27, 11:53
Ostatni post: QRZOL
Ocena wątku:
  • 12 głosów - średnia: 3.25
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{B} Opony
#31
To są wózki i z nimi ciężko jechać 30 km/h ale trzeba tego zaznać w praktyce na torze. 42 Typowa nauka poślizgu tylnej osi kiedy kierowca jest praktycznie bezradny jak dziecko.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#32
(2015-Sty-27, 09:24)Ron link napisał(a): Test jest mylny i przedstawił mylne wnioski.
ponieważ nie zgadza się z Twoimi odczuciami.
Wszyscy się mylą, tylko ty masz rację ?

Kolejne informacje jak montować opony i dlaczego.

http://www.oponyexpress.pl/index.php?pg=02_2

http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/le...-tyl/5bsxe

Odpowiedz
#33
Ale dyskusja rozgorzała wink

Niestety nie miałem praktyki z takimi urządzeniami jak wózki. Z tego co widzę to zmieniają zasady testu, bo tylne kółka mogą się obracać dookoła. To zupełnie inna sytuacja. Do czego używa się wózków?

No, teza jest jednoznaczna.
I znowu: prawie żaden kierowca nie miał doświadczenia z utratą kontroli na przedniej osi, oprócz wypadku gdy koła mu zblokowały przy dohamowaniu na piasku i to na paru metrach. To nie jest ten przypadek. Ja mówię o przypadku gdy np. występuje manewr wyprzedzania np. przy 80 na godzinę i jedno koło lub dwa mają uślizg na wodzie. Żaden kierowca sobie z tym nie radzi i ląduje w rowie. Gdy ma odpowiednie opony to może jeszcze jakoś zareagować, a jak są stare lub nie odprowadzają wody to jedzie gdzieś w bok i nie ma żadnej kontroli z powodu złych opon na przedniej osi. Tylnia oś też jest ważna ale mniej bo jest niejako ciągnięta. Zresztą to samo dzieje się na suchej nawierzchni. Wystarczy trochę piasku lub liści czy takiego kurzu na którego spadło trochę deszczu, nie widać tego na asfalcie bo niby jest suchy. Wtedy występuje poślizg przy relatywnie niewielkich prędkościach bo przednie opony płyną na warstewce czegoś tam co nie odchodzi w rowki w oponie.  Wiedzą to szczególnie kierowcy w górach.

Krasnal ma rację: nie ma dyskusji jak mamy  cztery opony w dobrym stanie.
Może, niech inni napiszą o swoich doświadczeniach.
Odpowiedz
#34
(2015-Sty-27, 10:09)Ron link napisał(a): Do czego uĹźywa się wĂłzkĂłw?
Używa się ich właśnie do nauki wychodzenia z poślizgu i żeby kierowca poczuł jak jest być bezradnym w takiej sytuacji. Jednak się nie zgodzę z Twoim zdaniem bo przy założeniu iż jedzie się na zużytych oponach to czy na łuku czy podczas wyprzedzania w 90% poślizg zaczyna się od zarzucenia tyłu a nie przodu. To że tylna oś jest jak to określiłeś wleczona czy ciągnięta jest akurat większym minusem i ma wpływ na cały pojazd. Dlaczego jeśli zarzuci pustą lawetę którą pojazd ciągnie, ważącą trochę ponad 500kg potrafi ona wtedy samochód ważący ok 2 ton obrócić w innym kierunku, ściągnąć do rowu a nawet obrócić wokół jego osi na bok?
Odpowiedz
#35
Hehe na kazdym forum sa o to dyskusje.najlepiej wszedzie rowne smile
violator
http://www.oponeo.pl/artykul/lepsze-opon...ac-i-oamtc

PS nie zauwazylem z tel ze juz wczesniej dyskutowano o tych testach biggrin
Odpowiedz
#36
W przypadku używania opon od nowości, sprawa jest prosta: pierwszy sezon -  wszystkie opony identyczne, wiadomo. Drugi sezon - przody na tyły, tyły na przody, tak więc bardziej zużyte opony z przodu będą wolniej się zużywać z tyłu, a mniej zużyte opony z tyłu bedą szybciej się zużywać z przodu. Teoretycznie po drugim sezonie mamy znowu wszystkie opony jednakowo zużyte.
Tym sposobem cały czas jeździmy na prawie jednakowo zużytych oponach. Ja tak robię "od zawsze" i nie miałem jeszcze dylematu gdzie założyć bardziej zużyte opony.
Odpowiedz
#37
(2015-Sty-27, 16:38)tom.tom link napisał(a): Ja tak robię "od zawsze" i nie miałem jeszcze dylematu gdzie załoĹźyć bardziej zuĹźyte opony
No właśnie smile i ja też tego problemu nie mam smile
Mają go Ci co ew. tak nie robią co roku lub np. tak jak mój jeden brat, który średnio zajeżdża 3 komplety opon w ciągu roku.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości