na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  {B} Jak sprawdzić czy termostat działa poprawnie -1.9 cdti Kaliope 3 667 2018-Maj-13, 11:33
Ostatni post: Motor84
  {B} Klimatyzacja - sprężarka, skraplacz - problemy, diagnoza, naprawa przemeks 288 66 454 2017-Cze-11, 09:48
Ostatni post: slawek
  {B} Klimatyzacja się nie włącza/brak napięcia Chlipo 15 1 713 2017-Cze-10, 11:05
Ostatni post: syska
Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 3.11
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{B} Klimatyzacja nie działa poniżej 5C - czy aby na pewno?
#11
Na konkurencyjnym forum, jeden z naszych Klubowiczy umieścił artykuł na temat klimy w aucie.

Po pierwsze zalecali wymianę czynnika chłodniczego co dwa lata, po drugie wymianę bodajże co rok filtra odwadniacza czynnika chłodniczego, a na zimę filtr przeciwpyłkowy węglowy - co wszystko jest bzdurą.

Ludzie generalnie nie mają wiedzy w tym zakresie, redaktorzy którzy piszą podobne cuda przecież nie czerpią tych nowinek ani z własnego doświadczenia ani z wiedzy nabytej w szkole bo tego nie mają. Czerpią wiedzę z netu, jak to mówią wikipedia  + google=artykuł.
Inaczej co 5 lat muszę odnawiać swoje uprawnienia, jedne z nich są na tzw substancje kontrolowane i f-gazy.
Na szkoleniach i egzaminie spotykam się również z mechanikami, blacharzami, gumiarzami itp.. którzy nabyli za kilka tysi maszynę do napełniania auto klimy. Wielu z nich podchodzi do egzaminu po raz któryś, próbują ściągać ode mnie, lub kolegów chłodniarzy ( to jest mały światek i raczej się znam w Wlkp.). A na egzaminie praktycznym żenada.
Generalnie to pokazuje jakich mamy "fachowcĂłw".

Co do tego że uszczelki nawilżone itd...... chłopaki w instalacji chłodniczej płynie ok 5% oleju ze sprężarki, może jeszcze mniej. A tzw dławnica wałka sprężarki nie dość że tworzywo to woli być suche, to jeszcze podczas jazdy autem olej chlapie na nią. Hehe Przecież nie dość że pracujący silnik wytwarza drgania, to jeszcze jeżdżąc po naszych równych drogach, przyśpieszając i hamując powodujemy to że olej w karterze, chapie na lewo i prawo.

Dlatego właśnie w silniku spalinowym w aucie w misce olejowej musi być tak dużo oleju, a pompa musi mieć smoka do praktycznie samego dna miski olejowej, żeby podczas jazdy zawsze coś oleju było na dnie, żeby pompa miała olej.
Odpowiedz
#12
(2015-Lut-03, 22:14)racool link napisał(a): Po pierwsze zalecali wymianę czynnika chłodniczego co dwa lata, po drugie wymianę bodajĹźe co rok filtra odwadniacza czynnika chłodniczego, a na zimę filtr przeciwpyłkowy węglowy - co wszystko jest bzdurą.

Ludzie generalnie nie mają wiedzy w tym zakresie, redaktorzy którzy piszą podobne cuda przecież nie czerpią tych nowinek ani z własnego doświadczenia ani z wiedzy nabytej w szkole bo tego nie mają. Czerpią wiedzę z netu, jak to mówią wikipedia  + google=artykuł.
Inaczej co 5 lat muszę odnawiać swoje uprawnienia, jedne z nich są na tzw substancje kontrolowane i f-gazy.
Na szkoleniach i egzaminie spotykam się również z mechanikami, blacharzami, gumiarzami itp.. którzy nabyli za kilka tysi maszynę do napełniania auto klimy. Wielu z nich podchodzi do egzaminu po raz któryś, próbują ściągać ode mnie, lub kolegów chłodniarzy ( to jest mały światek i raczej się znam w Wlkp.). A na egzaminie praktycznym żenada.
Generalnie to pokazuje jakich mamy "fachowcĂłw"

racool masz 99% racji w tym co piszesz, jednak dyskutowałbym odnośnie nie uruchamiania sprężarki przez całą zimę. Ja akurat pracowałem w firmie, która produkuje kompresory na rynek OEM i regeneruje je na aftermarket (firma Valeo). To prawda, że nic nie koroduje w środku kompresora, ale olej chociaż jest rzadki i penetrujący, spływa z tłoczków czy z zaworów i po długim czasie w niektórych miejscach po prostu go nie ma. Podczas włączenia kompresora na wiosnę (często przy wysokich obrotach silnika) tak zrywa układem, że nieraz dochodzi do poluzowania wału, zatarcia tłoczków, połamania płytek zaworowych itp... Straszne przeciążenia działają wtedy na kompresor. Dlatego zaleca się okresowe uruchomienie kompresora. Powiem jedno - dostawaliśmy setki tak zarżniętych kompresorów co miesiąc do regeneracji.

Odnośnie wymiany czynnika co dwa lata - faktycznie totalna bzdura. Ale chyba wiem, skąd się wzięła ta legenda. Po dwóch - trzech latach w większości starych aut klima przestaje chłodzić bo traci cały czynnik, a po magicznym podłączeniu do maszyny serwisowej klima znowu chłodzi. Na wydruku widzą, że weszło 750 gram czynnika, więc myślą, że cały czynnik wymienili smile smile smile

Podobnie wymiana osuszacza - pieroństwo jest tak higroskopijne, że już samo odkręcenie przewodów od kompresora i pozostawienie ich otwartych na kilkanaście minut powoduje nieodwracalne zawilgocenie osuszacza. Mechanicy zwykle o tym nie wiedzą. W nierozkręcanej klimie nie wymienia się osuszacza przez wiele lat bo nie ma po co tego robić.

Filtr pyłkowy - widzę sens wymiany dopiero, jak jest fizycznie zasyfiony, nie częściej niż co rok. I to przed latem a nie przed zimą. Najbardziej syfi się na wiosnę, gdy pylą topole (wtedy latają takie pierze w powietrzu) i dobrze go wymienić dopiero po tym okresie.

Zagrzybianie / brzydkie zapachy z klimy - w prawidłowo i często używanej (od nowości) klimie, nie występuje coś takiego jak zagrzybienie. Wystarczy zrozumieć jak toto działa. Z kolei gdy raz pojawi się zapach starych szmat i grzyb, nie da się go wyeliminować do zera.

Porada na koniec - wystrzegajcie się pisarzy z gazet motoryzacyjnych - oni piszą tam czasem takie głupoty, że aż nie do wiary że coś takiego przechodzi. Jak pisze racool, często gęsto nie mają oni pojęcia o tym co piszą. Nie mieli w ręce danej części, nie widzieli, nie poczuli, a jedynie przeczytali na necie i powtarzają dalej głupoty.
Odpowiedz
#13
Okazuje się że czasami warto zadać pytanie które wywołuje dyskusje osób które w tej dziedzinie mają doświadczenie  18
Odpowiedz
#14
Kolego tomtom, nie zgadzam się , połamanie płytek zaworowych jest wynikiem zbyt dużej ilości czynnika, wtedy nie odparowany czynnik dostaje się w tłoczek który chce go sprężyć, ciecz nie bardzo chce iii przeważnie płytka pęka lub się wyszczerbia. Lub generalnie za dużo oleju w sprężarce i zasysa chmurę oleju, lub za mało czynnika, i wyssysa olej z karteru.
Zatarcia sprężarek z którymi się spotykam w 90% z powodu zbyt małej ilości oleju, 5 % zabrudzonego skraplacza lub nie działającego wentylatora skraplacza, 5% bo jakimś cudem w oleju był brud.
Z tego co piszesz masz doświadczenie w regeneracji, ale pewnie dostawałeś zarżniętą sprężarkę do regeneracji, a ja całe auto do naprawy i mogę dzięki temu ustalić prawdopodobną przyczynę usterki.

Za każdym razem gdy mam taki przypadek, ważę czynnik, zlewam olej, także z filtra, gdzie czasem zalega.
I jak pisałem wcześniej nie ma opcji by sprężarka w środku rozbryzgowo się nie smarowała.
Jakieś tam doświadczenie mam w branży 14 lat, 6 lat służymy/liśmy wsparciem w Aso fiat/alfa/lancia/jeep, Aso opla i Toyoty.
Odpowiedz
#15
racool, a możesz napisać co nieco o trwałości Climatronica w mojej ZB 1.7 DTR 125 KM ? Co najczęściej pada, na co się nastawiać, czego nie robić itd... ? Jak w praktyce z trwałością kompresora w tym konkretnym przypadku (tam jest chyba DELPHI) ? Co jaki czas zalecasz podpięcie się do maszyny serwisowej (uzupełnienie czynnika / oleju) ?

To mój pierwszy Opel (dotychczas stajnia VW) dlatego pytam. Przeszukiwałem wątki na Forum, ale mało jest konkretnych informacji na ten temat.
Odpowiedz
#16
Jak wcześniej miałeś Waga to pewnie wiesz co tam najczęściej padało, w sumie najgorzej było w Audi.
Często zdarza się że całe sterowniki leciały, mam nawet niedaleko elektronika który je naprawiał.

Co do Zafiry , po pierwsze czujnik temperatury nawiewu, często się spotkałem z awarią zaworu nagrzewnicy - później niby klima nie chłodzi, działa dobrze tylko że nagrzewnica jednocześnie grzeje.
Spotkałem się z uszkodzeniem w klimatroniku funkcji obiegu zamkniętego i siłownik klapki był ok tylko nawalił przekaźnik.

Co do sprężarek bywały , Boscha, Delphi, Hella i Lukasa. Szczerze nie powiem która z nich była lepsza, generalnie w Zafirze B wymieniałem do tej pory chyba tylko dwie, jedna zatarta, pasek ścięła było tylko 45 ml oleju - wcześniej po wymianie skraplacza ktoś pewnie oleju nie uzupełnił. W druga u taksiarza przy przebiegu ponad 300 tysi dławnica na wale była tak nieszczelna że po napełnieniu czynnikiem po 2 dniach prawie pusto - sam chciał zaryzykować.

W większości przypadków skraplacze padają po 4-6 latach, dlatego po zimie zalecam umycie ich przy pomocy płynu do mycia naczyń z chlorków i soli które sypią na drogi. Raz parownik strzelił u kolegi Cinka.
Odpowiedz
#17
(2015-Lut-05, 11:15)racool link napisał(a): W większości przypadkĂłw skraplacze padają po 4-6 latach, dlatego po zimie zalecam umycie ich przy pomocy płynu do mycia naczyń z chlorkĂłw i soli ktĂłre sypią na drogi.

Masz jakiś patent na mycie skraplacza ? Ściągać zderzak ?
Odpowiedz
#18
Porządne wymycie skraplacza w ZB praktycznie niewykonalne, od tyłu intercooler a od przodu wiatrak.  No chyba, że bedziemy sie bawić w wyciąganie wiatraka. Ale czy jest sens? Mój oryginalny skraplacz poleciał dopiero w zeszłym roku, czyli po 8 latach.


A druga sprawa, nawet jeśli wymontujemy wiatrak,  co nam da mycie od przodu jeśli dziura się zrobi od tyłu tak jak u mnie?


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#19
(2015-Lut-05, 12:17)tOmki link napisał(a): Masz jakiś patent na mycie skraplacza ? Ściągać zderzak ?

Szymonie, podepnę się do prośby tOmki , jak Ty to robisz? 24
Odpowiedz
#20
hehe bo dieslowce jesteście, ja coolera mam tylko z prawej strony. Super idealnie to by trzeba wyjąć chłodnicę. Ja przeważnie na myjni bezdotykowej zlewam myjką ciepłą wodą przez kratki w zderzaku - zderzak Opc tu się przydaje. Później w domu podnoszę maskę, demontuję grill i  odkręcam bodajże 6 śrub na klucz 13 od przedniego wzmocnienia (ten ajzol gdzie jest zamek maski) wówczas od góry zlewam jakimś płynem który się pięknie pieni i najlepiej żeby rozpuszczał tłuszcze, polecam ludwika. Zlewam od góry wszystkie chłodnice tzn skraplacz, wodną i intercooler. Trzeba odczekać jakieś 3 min żeby sobie spłynął, jak jest mocno gęsty można go rozrobić z ciepłą wodą i jakimś spryskiwaczem nanieść również przez kratki zderzaka. I jak to zacznie działać, zwykłym wężem spłukuje obficie od góry i przez zderzak. Można okręcić wentylator to tylko dwie nakrętki na klucz bodajże 10. Kiedyś jak myłem w Vectrze b, bo mi co chwile gotowała wodę, zacząłem je myć i nie przypuszczałem że tyle błota tam może być.           
Co do pękania skraplaczy to raczej pękają od dołu, i raczej z przodu - na zlocie w Tęgoborzu chyba 5 było strzelonych. Czasem jak to się zdarzyło 13Duszkowi pękają pod śmigłem wentylatora.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości