na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  (B) Z19DT klima czy jest sasukepl 35 4 791 2014-Lip-21, 20:19
Ostatni post: Bamber
  {B} Wycieraczka - spryskiwacz tylnej szyby - usterki, diagnoza, naprawa kaka32 10 5 140 2013-Kwi-14, 12:56
Ostatni post: Kaliope
  {B} Koło kierownicy, kierownica - stan techniczny, usterki, naprawa, wymiana darek_s 22 7 904 2012-Wrz-29, 17:41
Ostatni post: Darek_sss
Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{B} Usterki pierwszy rok eksploatacji auta - jest raczej kiepsko...
#11
Ja koledze tom.tom bardzo współczuje, bo tego typu usterki, to nie jest wynik, użycia niewłaściwego materiału, wady materiałowej itp.... Te naprawy wynikają z niedbalstwa, braku kontroli jakości i sumienności w wykonywaniu powierzonych zadań przy składaniu auta na linii produkcyjnej.

Bardzo źle to świadczy o jakości auta, ........o Aso już się wypowiedziałem, a te wpisy ze strony myOpel to jakaś porażka.
Jak kupowałem moje auto ( serwisowanie w Niemczech) to cała historia auta sprawdzona po vinie zawierała się w 8 kartkach A4. Łącznie z adnotacją korekty faktury zakupowej z niemieckiego salonu na której wpisano zły numer rejestracyjny - litery były zamienione miejscami.
A wypisane jest wszystko od wymiany filtrów, płynów, żarówek, piór wycieraczek, do szeli (opaski zaciskowej) na wężu Intercoolera.
Odpowiedz
#12
(2015-Maj-13, 08:20)endzi link napisał(a): [member=78]Bamber[/member]
no jak wyprodukowana w bohum to mit o niemieckiej jakosci padl smile

Bohum, Bohum tak poskładało mojego Opela.

Ewidentnie auto jest niedbale poskładane. Siedzę trochę w firmach Automotive już ładnych parę lat i wiem, jak powinno wygladać porządnie poskładane auto. W moim poza tym o czym pisałem, niedbale były założone uszczelki drzwi i klapy bagażnika, w paru miejscach kable elektryczne były ponaciągane, na podszybiu plastik i uszczelka były nie do końca założone itd... mogę wymieniać i wymieniać. To już chyba zboczenie zawodowe, bo mam małego mózgojeba na punkcie wzajemnego spasowania elementów w nowym aucie i czasem gdy na kogoś czekam na parkingu itp... zaglądam sobie do auta tu i tam i wyłapuję takie różne kwiatki.

Poza tym co tydzien pojawiają mi się w aucie kolejne trzaski, pykania, cykania w kabinie. A podczas ruszania pod górę (gdy silnik wchodzi na obroty pod dużym obciążeniem), prawa strona deski rozdzielczej, prawa szyba i bok drzwi wpada w takie drgania, jak w starym autobusie Ikarus. Wstyd...

Jeżeli Opel ma ambicje wejścia w klasę premium to życzę powodzenia. Nie ta liga jak na razie.
Odpowiedz
#13
Widzę,że nie jestem odosobnionym przypadkiem . Ja zoche brałem nówkę z salonu to tez miałem mniemanie że powinna byc cisza a tu po 3 tys skrzypi jak nie dach to deska to coś z tyłu rdza po 8 miesiącach pod uszczelką.Za chwilę uszczelka wałka rozrządu , po 17 000 koła faz rozrządu. I tak bym mógł wymieniać . Poza tym zocha była drugim nowym samochodem opla w mojej stajni .Pierwsza meriva klasa niższa wieczne świerszcze . Poszła do żyda . Kupiłem zochę wcale nie lepiej ...Obecnie sharan nowy 3 rok eksploatacji ciszaaaaaaa i spokój. Da się da . I nie piszcie mi że miałem feralny egzemplarz bo praktycznie wszystkie zochy borykają się z tymi samymi problemami .
Odpowiedz
#14
(2015-Maj-13, 12:56)rafi.zafi link napisał(a): ...Obecnie sharan nowy 3 rok eksploatacji ciszaaaaaaa i spokĂłj. Da się da . I nie piszcie mi Ĺźe miałem feralny egzemplarz bo praktycznie wszystkie zochy borykają się z tymi samymi problemami .
[member=390]rafi.zafi[/member]
Niby VW auto dla ludu a mam wrażenie że dość odskoczyli do przodu ze wszystkim.
Odpowiedz
#15
Dokładnie . Miałem takie samo podejście . Mówią drogi serwis, części . A tu pozytywne zaskoczenie . Naprawdę mogę polecić z czystym sumieniem . Na pewno dobra alternatywa dla zochy. A najbardziej co mnie urzekło to prostota i intuicja . I moge zaznaczyc ze wiekszosc czesci pasuje od golfa VI. Czesci masa i tanie..
Odpowiedz
#16
A wiecie co jest najgorsze ? Najgorsze jest to, że będąc nie wiadomo jak zagorzałym zwolennikiem zakupu nowych aut, dostaję za każdym razem strzała w morde od producenta auta, które właśnie kupiłem. Dodatkowo, po strzale w morde, producent wyjmuje mi z ręki wszelkie argumanty, które przemawiały za zakupem nowego. Miało być bezawaryjne - d*pa. Miało nie trzeszczeć jak stary tapczan - d*pa. Miało mało palić - no i pali mało, ale DPF żre całe oszczędności. Miało być miło i przyjemnie - a jest frustracja, że wydało się kupę kasy i mają cię w d*pie.

Tak powoli przyznaję rację kumplom, którzy wydają 30 - 40 tysiaków i kupują kilkuletnie fury o klasę wyższe od mojej Zafiry i co prawda mają te same problemy co ja, ale chociaż jeżdżą lepszymi autami mając kupę kasy zaoszczędzone.

Gdybym miał wybierać ponownie, na 99% kupiłbym właśnie 3 letniego wypasionego VW Sharana zamiast Zafiry... Wiem o czym mówicie Koledzy, bo miałem poprzednio Skodę Octavię i już widzę przewage systemu VAG nad Oplem... Już rozumiem dlaczego VW Golf rządzi rynkiem i dlaczego Opel nigdy nie dorówna VW...
Odpowiedz
#17
I jak by nie patrzeć Alehandro czy Szarik mają 7 pełnowymiarowych siedzeń, troszkę inna klasa. Miałem kiedyś I i II gen. wprawdzie ale przykładowo bagażniki to wręcz były kontenery na śmieci wielkością. Zawieszenie przód-tył nie tknąłem przez 3 lata w starym szariku i 110 konne diesle to już historia, 300-400 tyś i nikt nie wiedział co to pompa czy EGR-y i inne bzdety.
Odpowiedz
#18
P.S. A propos podejścia do klienta - sytuacja z innej beczki. Od wielu lat kupuję karty SD z firmy SanDisk i przez lata żadna mi nie padła, aż ostatnio jedna odmówiła dalszej współpracy (Ultra Micro SDHC 8 GB, kupiona ze dwa-trzy lata temu). Kupiłem więc nową kartę 16 GB i na opakowaniu czytam, że karty SanDisk Ultra mają 10 letnią gwarancję. Zaciekawiony wszedłem na stronę SanDiska i przeczytałem, co trzeba zrobić, żeby zareklamować kartę. Wystarczyło wysłać do nich maila, podać numer seryjny karty i napisać, co z nią nie tak. Napisałem też, że zgubiłem paragon (kto 3 lata trzyma paragony).
Na DRUGI dzień - nie do wiary - odpisali. Przeprosili, zapewniając, że dołożą wszelkich staran w przyszlości, żeby poprawić jakość swoich produktów. Co więcej, WYSŁALI  W ZAŁĄCZNIKU WYPEŁNIONĄ, GOTOWĄ DO WYDRUKOWANIA ETYKIETĘ DLA KURIERA DHL, żeby przykleić ją na kopertę z uszkodzoną kartą i wysłać do SanDiska NA ICH KOSZT. W tej samej kopercie za 10 dni dostałem NOWĄ KARTĘ.

Rozumiecie ? Firma tak traktuje klienta, który wydał kilkadziesiąt zł na kartę SD ! A sprzedawcy samochodów mają w d*pie ludzi którzy kupują ich produkty za kilkadziesiąt tysięcy...

SanDisk - brawo, tak się buduje markę, tak się zdobywa zaufanie klientów !
Odpowiedz
#19
To samo miałem [member=4230]tom.tom[/member] z polskim zlewem,imitacją kamienia Deante, gwarancja 10 lat, pojawiły się pęknięcia, 1 mail ze zdjęciami i nie było że uderzony czy coś. Za 3 dni kurierem miałem nowiutki a stary zabrał ze sobą.
Odpowiedz
#20
Tylko jakby policzyć,ile % marży ma producent auta,a pamięci to trochę inny temat.
Moja zafira najbardziej się psuła w okresie gwarancyjnym,patrzę,że od 2007r. wiele się nie zmieniło.
I muszę powiedzieć,że jak brać opla to benzynę bez wielkich wodotrysków. Benzynowa Corsa od 6lat w domu naprawdę,nawet akumulator jeszcze fabryczny,a zafira doposażona w dieslu,to jednak 2 główne powody problemów,osprzęt diesla i spasy...
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości