na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  (B) Z19DT klima czy jest sasukepl 35 4 794 2014-Lip-21, 20:19
Ostatni post: Bamber
  {B} Wycieraczka - spryskiwacz tylnej szyby - usterki, diagnoza, naprawa kaka32 10 5 142 2013-Kwi-14, 12:56
Ostatni post: Kaliope
  {B} Koło kierownicy, kierownica - stan techniczny, usterki, naprawa, wymiana darek_s 22 7 904 2012-Wrz-29, 17:41
Ostatni post: Darek_sss
Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{B} Usterki pierwszy rok eksploatacji auta - jest raczej kiepsko...
#21
To nie tak u mnie ojciec corsa C silnik 1.2 od nowosci 239 000 km i odpukać nic . Ale to jest taki flagowiec opla jak golf i tam się przykładali. A tu trzeba wszystko na 100% obojętnie jaki model . Czasami miałem wrażenie że opel podchodzi do zafiry tak jakby chcieli zapchać nisze i trafi sie frajer no i znależli. Tylko ja już na pewno nie kupię opla.  Grin
Odpowiedz
#22
Gdyby jeszcze tak nie żłopal ten silnik 1.2. Ale rzeczywiście auto dwa lata od nowego, 22k na budziku i wymienione tylko płyny.

wysłane z taptaka

Odpowiedz
#23
Ostatnio jak mi padł altek, pożyczyłem auto od ojca, tj. VW polo w tej najnoweszej budzie, 1.4 stary sprawdzony bez turba. Powiem wam, że auto miód malina. Wszystko chodzi jak masełko. W środku taka cisza, że myślałem że silnik zgasł. Ojciec wziął nówke z salonu 5 lat temu, i auto totalnie bezawaryjne. Lekko sie tylko pocił simmering na półosi, co wynienili jeszcze na gwarancji. Uważam, że auto naprawde super, jako drugie auto w rodzinie byłoby świetne. Tata jeździ raczej kapeluszowo i na trasie komp pokazuje mu 4-4.5 litra, a jak ja jeździłem w mieście to komp pokazał 6.5. Rewelacja.  W ogóle ta najnowasza generacja polówki ma bardzo dobre opnie, po za oczywiście wpadką z TSI w początkowych latach. Teraz łańcuch zmienili na pasek i ponoć też silniki bezawaryjne.
Odpowiedz
#24
Czytam te wszystkie posty, i z tego wynika że to co kiedyś mi powiedział starszy Niemiec jest dalej aktualne......"Opel to taki niemiecki Polonez, ma aspiracje, ale jakość jest niedopuszczalna"

Pamiętam przesiadkę z Vectry b do Zafiry b, wnętrze niby nowoczesne ale wszędzie plajstiki, nawet na obiciach drzwi. Przez to te skrzypnięcia, trzaski i jakość dźwięków z głośników. Do Vw oplowi daleko - cóż, muszą być Ci lepsi i Ci gorsi!!!
Odpowiedz
#25
No ale różnica w cenie też jest np. VW Touran vs. Zafira B. Dostajesz to za co płacisz.
Odpowiedz
#26
Dokładnie, zgadzam się, coś za coś
Odpowiedz
#27
Ja za swoją zafirynde z dodatkami wyszło w 2006 roku 119 500 zł  katalogowo .Po rabatach 114 500 .Tanio . Za taką kasę to człowiek oczekuje towaru odpowiedniego a nie bubla. Jak by to kosztowało tak jak meriva to cudów bym nie oczekiwał.  I tu jest moja frustacja . Moim celem miała być  nowa zafira C . Ale jak podliczyłem wszystkie dodatki to wyszło ponad 130 000 tyś i pytam się za co.Oczywiscie rabat ale to i tak w dalszym ciagu za dużo dużo. 
Odpowiedz
#28
@racool
niestety musze przyznać ci racje
dla typowego niemiaszka opel to "pommesbude"

//quick via mobile ▪ sorry 4 misspellings



Załączone pliki Miniatury
   
http://klubzafira.com/go/regulamin - zapoznaj się z regulaminem
http://klubzafira.com/go/szukaj - tu mozesz przeszukać forum
http://klubzafira.com/go/wykazkodow - tutaj znajdziesz kody błędów
http://klubzafira.com/go/vin - tutaj pomoĹźemy ci z VINem
http://klubzafira.com/go/instrukcja - instrukcja obsługi Opel Zafira

[Obrazek: klubzafirapl.jpg]

"Silence is the best reply to a fool"
Odpowiedz
#29
(2015-Maj-13, 21:18)rafi.zafi link napisał(a): Ja za swoją zafirynde z dodatkami wyszło w 2006 roku 119 500 zł  katalogowo .Po rabatach 114 500 .Tanio . Za taką kasę to człowiek oczekuje towaru odpowiedniego a nie bubla.
Nie można tak do tego podchodzić, kupiłbyś VW w cenie 150 tys, i trafiłbyś na jedną z usterek wymienionych tutaj: http://vwszrot.pl/ to pewnie poprzysiągłbyś sobie  - nigdy więcej VW.
Odpowiedz
#30
Cytat:Nie można tak do tego podchodzić, kupiłbyś VW w cenie 150 tys, i trafiłbyś na jedną z usterek wymienionych tutaj: http://vwszrot.pl/ to pewnie poprzysiągłbyś sobie  - nigdy więcej VW.

O żesz w mordę, czytam i aż dostałem czkawki, rachunki za pierdoły idą w tysiące ... wiele tysięcy zł...

A tym czasem w internetach trąbią, że wyniki sprzedaży nowych aut w Polsce w 2015 r. są załamujące... Czyżby ludziska przejrzeli na oczy i dali sobie spokój z nowymi ?

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci...Id,1732731
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości