na dół

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  [ZA 1.8 16V 125KM Z18XE] Błąd 1go cylindra ?? BartucWP 8 1 206 2017-Maj-15, 20:01
Ostatni post: BartucWP
Ocena wątku:
  • 63 głosów - średnia: 3.05
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ZA 1.8 16V 125KM Z18XE] Pytanie o świece zapłonowe
#1
Cześć.

Mam Zafirę A na benzynie. Jestem zdecydowany założyć instalację lpg - LPGTech (LPGTech 324 OBD, wtryski Dragon, reduktor Alex Shark). Mam założone świece 2 elektrodowe NGK na których przejechałem jakieś 4 tyś. km. Gazownik mówił, że to najgorsze świece. Mówił, też, że w oplach często pada listwa zapłonowa po założeniu lpg o ile nie była wczesniej wymieniana. Z tego co go zrozumiałem należy wymienić świece na 1 elektrodowe platynowo-irydowe. Na necie znalazłem, że BOSCH 0 242 236 571 byłby odpowiedni. Czy według Was w moim przypadku należy od razu wymieniać świece po założeniu lpg, czy można na NGK pojeździć jeszcze aż do ich zużycia?
Odpowiedz
#2
Bosch według mnie też nie lepsze, załóż zwykłe 1 elektrodowe, u mnie np Denso jedne z lepszych przelatały 150 tyś.
Odpowiedz
#3
No właśnie do Lpg niestety nie każde świece się nadają, ich żywotność mocno spada, i cewki dostają popalić.
Ja z własnego doświadczenia powiem że znane marki typu bosch, ngk, beru są bardzo słabe, często się zdarza że przy mocniejszym wciśnięciu gazu wypadają zapłony. Mogę polecić oryginalne GM mam na nich zrobione ok 40 tysięcy kilometrów - zresztą cewka właśnie pod nie była dobierana przez producenta smile.
Na temat denso nie wypowiadam się bo nigdy takowych nie miałem, ale opinie są raczej pozytywne.
Tylko trzeba brać poprawkę że każdy silnik inny i nie wszędzie będzie idealnie.

Ważna rzecz, odległość elektrod od siebie. Jedni twierdzą że powinno zostać seryjnie przy gazie, drudzy że odstęp powinien być zwiększony. W moim silniku seria to 0,8 a na kilku forach lpg i w katalogach było 1 a nawet 1,2. Ja zostałem przy ustawieniu 0,9 ponieważ, zdarza się że czasem jeżdżę też na benzynie, i chcę żeby silnik pracował optymalnie w każdych warunkach.
Odpowiedz
#4
Ja Szymon w żadnym z 6 aut na LPG nie zmieniałem szczeliny elektrody i problema nie było nigdy. Te wynalazki po 50-70 zł za sztukę niby to LPG to też pwenie lipa. Ważne żeby ciepłota się zgadzała bo dopiero jaja potrafią być a dojść do przyczyny jak świece mam niby nowe makabra. Miałem tak w jednym aucie.
Odpowiedz
#5
(2015-Maj-19, 14:29)mmm01 link napisał(a): Gazownik mówił, że to najgorsze świece. Mówił, też, że w oplach często pada listwa zapłonowa po założeniu lpg o ile nie była wczesniej wymieniana.
Prawdą jest, że atmosfera nad tłokiem wypełniona LPG gorzej przepuszcza iskrę niż na benzynie. Więc domagający jeszcze układ zapłonowy na benzynie może już nie domagać na gazie. IMHO. gazownik będzie cię namawiał abyś wiele rzeczy wymienił, bo się zabezpiecza. Podstawisz mu auto, on się weźmie za robotę i co - jeśli układ zapłonowy będzie niesprawny, to nie ustawi ci auta i będzie na niego. Świece powinny żyć 40tys. na moje oko. Zakładane przez fabrykę do nowych aut żyją 100tys i więcej. 4tys. NGK - to nófkisztukinieśmigane. Ja bym nie zmieniał. Tak samo jak bym nie zmieniał przed montażem cewki zapłonowej. Poszukaj kto ma w okolicy za ile, może nawet trzymaj nowe świece w kieszeni i jak ci pokaże gazownik, że nie funkguje, to wyciągasz świece z kieszeni, jak dalej nie funkguje, to kable (nie wiem czy masz tam kopółkę/palec - niedrogie, to można wymienić profilaktycznie jeśli widziały fabrykę) a jak dalej nie funguje, to skaczesz, po cewkę i wymieniasz.

Co do przerwy na elektrodach świecy, to powinna być na LPG mniejsza niż zaleca producent na benzynie. Jeśli już będziesz kupował nowe, to dobierz, po prostu do auta i ew. zmniejsz odstęp o 0.1 (np. z 0,9 na 0,8 ). Choć bez zmniejszenia odstępu się nie powinno nić dziać jeśli pozostałe komponenty sprawne. Ja nie zmieniałem w żadnym aucie odstępu, jedynie wybierałem takie świece jakie zaleca producent do tego silnika. Jak był problem z autem, za dużo palił, albo było widać, że elektrody już wypalone, to nowe świece (chyba, że wiedziałem, że najechane np.40tys. to profilaktycznie nowe).
Odpowiedz
#6
U mnie na bank nie wymieniali od nowości i Denso fabryka nalatały 150 tyś. na gazie.
Odpowiedz
#7
(2015-Maj-19, 16:35)Bamber link napisał(a): Te wynalazki po 50-70 zł za sztukę niby to LPG to też pwenie lipa
Może i nie lipa, ale lepiej chyba zwykłą świecę wymieniać nawet profilaktycznie 4x częściej, niż płacić 4x więcej za jedną świecę. Chyba, że masz inne elementy układu zapłonowego słabe (cewka?), to może one by coś pomogły, ale to już chyba lepiej mieć wszystko sprawne w tym cewkę i wydać kasę na naprawę niesprawności niż pudrować syfa. Ze starej świecy potrafi się czasami coś ukruszyć, ułamać, odpaść. Dlatego lepiej wymieniać markowe 4x częściej niż jakieś ze "złota" 4x droższe.
Odpowiedz
#8
Cześć. Założyłem instalację taką jak w pierwszym poście. Wymieniłem świece na irydowo-platynowe BOSCH FR7KI332S. Przerwa między elektrodami to 0,7mm. Dzięki Wam za odpowiedzi.
Odpowiedz
#9
Do mojej ZC z fabryczną instalacją LPG zalecany jest tylko jeden rodzaj świec:  NGK IFR7X-7G (jednoelektrodowe, irydowe, odstęp 0,7mm, po 40 zł/szt.).
Odpowiedz
#10
Ja każdy samochód jaki miałem, poza scenic'iem (diesel) był zagazowany, i w każdym były NGK. Nigdy nic się z nimi nie działo (wymiana co 12-15 tyś). Teraz w Zafirze były BERU a założyłem też NGK i jestem z nich bardzo zadowolony i  moge je polecać.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości