na dół
Ocena wątku:
  • 26 głosów - średnia: 3.77
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{Info} CERAMIZER
#1
Witam ,
czy szanowne grono forumowiczów, może wypowiedzieć się na temat środka Ceramizer firmy
Ceramizer.pl
Odpowiedz
#2
Ja kiedyś o tym myślałem jeszcze chyba jak miałem ZA ale jakoś się nie zdecydowałem.
Natomiast kolega w 3 BMW e46 w 1.8 w lpg jak i w silniku 2.8 stosuje co 50tys.km i chwali tzn. mówi, że jakby ciszej auta pracują.
Odpowiedz
#3
Wlałem specyfik firmy Xeramic 2 miesiące temu, niby szybciej wchodzi na obroty i jest bardziej elastyczny lecz ta cena nawet po rabacie .
Odpowiedz
#4
Jestem zdania iż dobry olej w porę wymieniany będzie najlepszym rozwiązaniem dla silnika. Oleje mają już w sobie różne dodatki i nie sądzę aby ceramizer coś by zmienił... Z ciekawości zalałem do auta 2 tubki różnic nie stwierdziłem być może nie były na tyle widoczne aby coś stwierdzić (Mondeo tdci zrobiłem nim ponad 100k) Nie powinien raczej zaszkodzić i skoro te kilka zł może wywołać nawet efekt "placebo" to dlaczego nie zalać... Moim zdaniem gra nie warta świeczki. No chyba że na forum znajduje się osoba która zrobi pomiary przed i po zastosowaniu magicznego dodatku będzie można się ustosunkować, warto czy też nie...
Odpowiedz
#5
Dzięki panowie za Info w tej sprawie. Strasznie byłem ciekawy tego wynalazku.
Odpowiedz
#6
Jest w na YT test ceramizera w silniku bez oleju i wynik jest zaskoczeniem. Produkt działa i tworzy ochronny film w silniku, dzięki czemu żywotność silnika wydłuża się.
Odpowiedz
#7
Załączam test ceramizera :

Odpowiedz
#8
No ja tylko dodam iż w moim przypadku miałem pojemnik z środkiem ,a na teście widać strzykawki
Odpowiedz
#9
Dziś na TTV widziałem test ceramizera w programie "testerzy" i nie powiem, zaskoczony jestem efektem. Może babci zafunduję "strzykawkę" życia lub śmierci 27 A co będzie wóz albo piechota smile
Odpowiedz
#10
Ja jestem w sumie już jakiś czas po zostawaniu tego środka. Nie mierzyłem kompresji wcześniej wiec nie mogę na ten temat się wypowiedzieć. Mam nowe KZFR wiec auto i tak idzie jak szatan. Jedno zauważyłem na pewno. Zawsze coś tam wypił tego oleju, a teraz jak na razie nie dolewałem nic.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości