na dół
Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{B} Chlapacze
#11
(2017-Gru-19, 23:21)chako5 napisał(a): 2 miesiące temu załoĹźyłem komplet na przĂłd i tył do Astry . Efekt podobny czyli ciężko wyczuć róşnice bo trzeba by w takich samych warunkach testować. Ale generalnie spodziewałem się lepszego efektu.

... lepszy efekt będzie wtedy, gdy nie będzie się jeździć po mokrym razz
A tak na poważnie chlapacze przednie powodują, że drzwi przednie (zwłaszcza ich dolna część) nie są tak ubrudzone i ubłocone, natomiast zakładanie tylnych wg mnie nie ma sensu - utrudnienia przy cofaniu, wjeżdżaniu na wysoki krawężnik itp. Testowane w Astrze i Zafirze.
Odpowiedz
#12
No ale zawsze to trochę mniej brudne autko  wink
Odpowiedz
#13
Aby auto z tyłu było czyściejsze trzeba by zredukować zawirowania które podnoszą brud i osadza się na tylnej klapie , trzeba by było zastosować jakąś powiedzmy szmatę w poprzek auta między kołami albo wzdłuż tylnego zderzaka lecz to będzie wyglądać jak pięść do oka
Odpowiedz
#14
Jak naczepa tira  wink  biggrin
Odpowiedz
#15
Ot to i do tego napis zachodzi na zakręcie tak do picu
Odpowiedz
#16
Można jeszcze na fartuchu założyć ledy - w końcu idą święta  wink
Odpowiedz
#17
(2017-Gru-20, 15:47)Pszczyna napisał(a): Ot to i do tego napis zachodzi na zakręcie     tak do picu

Taki napis to chyba był i jest na autobusach przegubowych  wink

To może ja swoje trzy grosze (słowa) w temacie chlapaczy, bo widzę wyobraźnia u kolegów pracuje  razz

Swego czasu zainwestowałem  wink w oryginalne chlapacze na przód. Po ich zainstalowaniu drzwi zwłaszcza te z przodu nie były już tak brudne i utytłane w błocie, czyli spełniły swoje zadanie. 
Jednak trzeba było cały czas o nich pamiętać, zwłaszcza przy cofaniu, zjeżdżaniu z wysokiego krawężnika. 
Oryginalne chlacze mają specyficzną budowe w przeciwieństwie do zamienników (patrz foto) 
[Obrazek: 9ae319dda542db09med.jpg] 

Nie jest to płaski kawałek gumy z wyciętym obrysem błotnika, tylko wypukłe, dość sztywne tworzywo.
Własnie ta wypukłość sprawia, że w zimie ten chlapacz robi za magazyn śniegu wyrzuconego spod kół, który nie może sam się osunąć.
Przy jeździe w czasie deszczu ten problem nie występuje, bo woda sama z niego sływa. 
Ponadto miejsce styku chlapacza z błotnikiem to idealne środowisko do powstawania rdzy  sad
Od ponad roku jeżdzę tylko z jednym chlapaczem (lewym), bo prawy gdzieś zgubiłem w okolicach ostrawskiego lotniska - tam był ostatnio widziany  razz
Jak ktoś wcześniej pisał instalowanie tylnego chlapacza nie ma sensu, z tego względu, że tylna oś jest bardzo wysunięta do tyłu i nie zapobiegnie to chlapaniu na klapę od bagażnika i szybę.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości