na dół
Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
{C} Odłączenie akumulatora
#11
(2017-Lis-28, 22:36)Robert0 napisał(a): Witam ! W mojej ZA  ładowałem na zapiętych klemach ( przez ok. 10 dni).Po zakupie nowego akumulatora cieszyłem się dwa dni i zaś ten sam problem (rano rozładowany, nie kręci). Wymieniłem regulator, sprawdziłem obwody, poradziłem się mądrych magików samochodowych i dopiero przypadkowe dotknięcie jednej z klem chwilę po podłączeniu trzeciego akumulatora wyjaśniło sprawę. Skończyło się wymianą przegrzanych klem ( koszt jednej 10 zł.).Nie wiem jak? i o co chodzi, do dzisiaj drapię się po głowie, bo nigdy nie spotkałem się z takim przypadkiem. Akum. nr.3 ma dzisiaj 4 lata i kręci bez zająknięcia. A ja radzę każdemu >> nie ładuj na zapiętym<< Radio i szyby ustawić od nowa jest szybciej i taniej niż szukać ewentualnej usterki.
Pozdrawiam ! smile

Moja Zosia A też miała podobny przypadek. Po kilkudniowym postoju aku ledwo co kręcił i co mechanik to inna teoria. Od wymiany regulatora napięcia, poprzez wymianę altka lub zakup nowego aku.
Później jak się okazało przyczyną nieładowania aku była prosta - fabrycznie zaciśnięta klema miała już bardzo słaby styk i nie przewodziła pradu, ale była źródłem dość sporego ciepła.
Wymiana klemy na nową i było juz po problemie.
Z drugiej strony podziwiam Ciebie za odwagę, ładowanie przez 10 dni aku na zapiętych klemach  [Obrazek: icon_razz.gif] , nie słyszałem o takich przypadkach.
Odpowiedz
#12
(2017-Lis-29, 22:04)M4R10 napisał(a):
(2017-Lis-28, 22:36)Robert0 napisał(a): Witam ! W mojej ZA  ładowałem na zapiętych klemach ( przez ok. 10 dni).Po zakupie nowego akumulatora cieszyłem się dwa dni i zaś ten sam problem (rano rozładowany, nie kręci). Wymieniłem regulator, sprawdziłem obwody, poradziłem się mądrych magików samochodowych i dopiero przypadkowe dotknięcie jednej z klem chwilę po podłączeniu trzeciego akumulatora wyjaśniło sprawę. Skończyło się wymianą przegrzanych klem ( koszt jednej 10 zł.).Nie wiem jak? i o co chodzi, do dzisiaj drapię się po głowie, bo nigdy nie spotkałem się z takim przypadkiem. Akum. nr.3 ma dzisiaj 4 lata i kręci bez zająknięcia. A ja radzę każdemu >> nie ładuj na zapiętym<< Radio i szyby ustawić od nowa jest szybciej i taniej niż szukać ewentualnej usterki.
Pozdrawiam ! smile

Moja Zosia A też miała podobny przypadek. Po kilkudniowym postoju aku ledwo co kręcił i co mechanik to inna teoria. Od wymiany regulatora napięcia, poprzez wymianę altka lub zakup nowego aku.
Później jak się okazało przyczyną nieładowania aku była prosta - fabrycznie zaciśnięta klema miała już bardzo słaby styk i nie przewodziła pradu, ale była źródłem dość sporego ciepła.
Wymiana klemy na nową i było juz po problemie.
Z drugiej strony podziwiam Ciebie za odwagę, ładowanie przez 10 dni aku na zapiętych klemach  LINK: www.klubzafira.pl/forum/images/kz/smilies/icon_razz.gif , nie słyszałem o takich przypadkach.
Do pracy jeździć trzeba, a do dziesiątego daleko było smile i  mała poprawka wpisu >> nie dni, a nocy (ok. 5 godzin/24h )  Huh
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości